W sobotę (14.06) we Wrocławiu zorganizowano 2.Nocny Wrocław Półmaraton. Nie miałam tej przyjemności spocić się podczas przebiegnięcia 21 km, ale kibicowałam równie dziarsko :). Stojąc na skraju toru półmaratonu wystawiałam rękę do piątki wszystkim biegaczom . Spośród około tysiąca high-five, otrzymałam również buziaczki, wyznania uwielbienia, a także pojawiły się inne miłe gesty. Gdy na trasie tylko zawitał mój wujek, krzyczałam "Dawaj Piotr!". Mam nadzieje, że dało się to usłyszeć. Właśnie w ten sposób smutna sobota zmieniła się w coś, co warto zapamiętać.
 |
| Sam początek <3 |
 |
| Po 15 minutach |
 |
| Dzielny numer ^^ |
 |
| Wielki podziw dla wszystkich ! |
Kiedy tak kibicowałam wszystkim, jeden miły pan zapytał "Czy mogę Ci zrobić zdjęcie?" i pojawiłam się w gazecie <3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz