Złote myśli

" Wpatruj się w niebo i śpiewaj z radości, gdyż słońce otula Cię ciepłem i opromienia światłem - za darmo" ~ Phil Bosmans

poniedziałek, 22 września 2014

Jak bardzo boli mnie czytanie lektur?!

Klasa maturalna wymaga od każdego czytania lektur (zero śmiania się). Jeżeli przez ostatnie trzy lata czytałeś głównie streszczenia, teraz jest czas ,aby nadrobić braki. Na szczęście u mnie braków nie ma, ale ostatnim wyzwaniem stała się pewna dość nietypowa lektura.
FERDYDURKE, bo tak ją zwą, niszczy moje życie minuta po minucie. Wypożyczyłam książkę z biblioteki mając nadzieję, że w dwa dni skończę zmagania z panem Gombrowiczem.
!!B-Z-D-U-R-A!! Pan Witold nie daje mi chwili spokoju. Przez trzy pierwsze godziny męczyłam się z 10 stronami tego tworu bujnej natury. Co pan Witold miał na myśli ? Czy na pewno dobrze to zrozumiałam ? Co ta metafora oznacza? ...
Co jest w tym dziwnego ?
Otóż : "A dalej, wydało mi się w półśnie, ale już po obudzeniu, że ciało moje nie jest jednolite, że niektóre części są jeszcze chłopięce i że moja głowa wykpiwa i wyszydza łydkę, łydka 
zasię głowę, że palec nabija się z serca, serce z mózgu, nos z oka, oko z nosa 
rechocze i ryczy — i wszystkie te części gwałciły się dziko w atmosferze 
wszechobejmującego i przejmującego panszyderstwa. " 
Niech mi teraz ktoś opowie "Co autor miał na myśli?".
Przebrnięcie przez pierwszy rozdział okazało się syzyfową pracą. Gdy tylko coś przeczytałam, natychmiast traciło to sens w mojej głowie, więc zaczynałam go szukać i tak w kółko. Ale udało się...
Po wielu próbach i ciężkich staraniach znalazłam się cudem na stronie 89 i jestem z siebie dumna.



P.S. Panu Witoldowi Gombrowiczowi dziękuję za ułożenie mi życia na pół weekendu i każdy wieczór w tym tygodniu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz